Wspieranie seminariów duchownych i kapłanów
Wspólnota bez kapłana jest jak trzoda bez pasterza. Mają oni wiele pracy i dużą odpowiedzialność. Wspieramy kształcenie ubogich księży i zakonników. Pomagamy seminarzystom z biednych krajów i dbamy by żadne powołanie się nie zmarnowało. Teraz trzeba wielu dobrych kapłanów, którzy pomogą odbudować Kościół.
„Cicha i wierna obecność"
Siostry z zakonów kontemplacyjnych żyją oddzielone od świata, pozostając całe życie w klasztorze, do którego wstąpiły. Siostry pracują na swoje utrzymanie - mają swoje ogrody, szyją habity i sutanny, haftują szaty liturgiczne, wypiekają komunikanty, ale ich zarobki nie wystarczają na podstawowe potrzeby. Każdego roku udzielamy pomocy egzystencjalnej każdej Siostrze klauzurowej w Polsce również przydzielamy pomoc na renowacje klasztorów i kościołów przyklasztornych oraz kaplic.
Wspieramy wydawanie i kolportaż Biblii dla dzieci i Katechizmu
Posyłamy te książki do najodleglejszych krańców świata do tych, którzy najbardziej potrzebują duchowego pokarmu. Biblia „Bóg przemawia do swoich dzieci" została przetłumaczona od 1979 r. na 162 języki, papież Benedykt XVI przyjął 10 milionowy egzemplarz podczas jego wizyty Brazylii w 2008 roku.
Finansujemy zakup środków transportu dla lepszego pełnienia służby pasterskiej
Zapewniamy rowery, samochody, motocykle, ciężarówki, a nawet muły i konie, by księża i siostry mogli dotrzeć do często bardzo odległych wiosek, do czekających na nich parafian.
Niesiemy pomoc dla uchodźców i prześladowanych chrześcijan zapewniając pomoc materialną i duszpasterską. Z powodu wojen, prześladowań na tle religijnym lub politycznym oraz klęsk żywiołowych miliony ludzi na świecie prowadzą życie uciekinierów. Cierpienia tych ludzi są niewyobrażalne. Bardzo często z powodu wiary nie mają pracy tak jak rodziny katolickie w Ziemi Świętej SOS dla Ziemi Święta.
Finansujemy budowę kościołów i kaplic
Również pomagamy odbudowywać zniszczone przez wojny, nienawiść lub kataklizmy. Sercem każdej wspólnoty jest kościół, wokół niego tętni życie. Często jest to jedyne miejsce, w którym chrześcijanie choć na chwile mogą zapomnieć o ciężkiej codzienności.