Kalendarz Modlitw
Newsletter

Podaj adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych aktualnościach

zapisz wypisz edytuj

Szanowni Państwo!


Zapisując się do naszego newslettera będziecie otrzymywać Państwo cotygodniowe intencje modlitewne za prześladowany Kościół Chrystusa na świecie.


Zachęcamy Państwa do wspólnej modlitwy za prześladowanych chrześcijan.


Nasza wspólnota liczy już 1512 osób!



W latach 70-tych Liban był krajem prężnie rozwijającym się, nazywany nawet Szwajcarią Bliskiego Wschodu. Niestety od 1975 roku społeczeństwo zanurzyło się w śmiercionośnej wojnie cywilnej, każdego z każdym. Ponieważ Liban jest krajem, gdzie oficjalnie istnienie 18 różnych wspólnot religijnych, a dodatkowych sekt islamskich i chrześcijańskich jest jeszcze więcej, ta różnorodność, która od 1943 roku, a więc czasu, w którym Liban stał się krajem niepodległym, przyczyniła się do jego zguby.

Pod wpływem uchodźców palestyńskich, którzy nie zostali przyjęci przez państwa arabskie, Liban, wówczas kraj o przeważającej liczbie chrześcijan, otworzył swoje serce, i przyjął ich pod swój dach. Dziś to muzułmanie przeważają w Libanie. Wojna domowa, walczących milicji różnych religii trwała 15 lat, do 1990 r. W międzyczasie, w wyniku ingerencji państw ościennych, Liban przeżył pierwszą wojnę z Izraelem, okupację Izraela, okupację syryjską, morderstwa polityczne, zbrodnie wojenne, i kiedy wydawało się, że po wyjściu okupanta syryjskiego w 2005 roku, Liban stanie na nogi, w 2006 roku wybuchła druga wojna z Izraelem, która w ciągu 34 dni, pogrążyła kraj cedrów w chaosie, śmierci, i dewastacji. Wypracowany przez lata z mozołem wzrost gospodarczy, budowa kraju, stały się przeszłością.

A obszar, o którym dziś mówię, to Ziemia Święta, Tyr i Sydon, miasta fenickie, w których działał Jezus Chrystus, ziemia ukochana przez Jana Pawła II, który proroczo wiedział, że bez Libanu nie ma pokoju na Bliskim Wschodzie, że Liban to przesłanie dla wszystkich krajów i społeczeństw tego obszaru. Można razem żyć, koegzystować i wypracować model oparty na religijnym i wyznaniowym konsensusie. Ponieważ tak naprawdę, tym, co zniszczyło Liban, co udaremniło w pewnym momencie pełny rozwój i wielkość tego maleńkiego kraju, nie była wcale różnorodność religijna społeczeństwa, ale ingerencje, nieustanne ingerencje w wewnętrzne sprawy kraju, takich państw, jak Iran, Syria i Izrael.

Dodatkowo wewnątrz kraju istnieje straszna siła niszczycielska, państwo w państwie, a jest nią terrorystyczne ugrupowanie Hezbollah. W Libanie dochodzi do dyskryminacji chrześcijan w białych rękawiczkach, muzułmanie urośli w siłę, mają wsparcie finansowe przez liczne kraje dyktatur islamskich, a chrześcijański Liban jest pozostawiony samemu sobie. Chrześcijanie są spychani do getta, mają pełnić rolę ludzi drugiej kategorii. Ale istnieje też prześladowanie, ponieważ do Libanu uciekają uchodźcy z krwawego Iraku.

Pomoc Kościołowi w Potrzebie | ul. Wiertnicza 142, 02- 952 Warszawa, Tel./Fax: +48 22 845 17 09 | ING Bank Śląski o/ Warszawa 31 1050 1025 1000 0022 8674 7759