02.02.2007: w Raipur (Chattisgarh) grupa hinduistycznych nacjonalistów zaatakowała spotkanie chrześcijańskich pastorów, oskarżając ich o chęć dokonywania masowych nawróceń na chrześcijaństwo. 30 ze 120 uczestników spotkania obniosło obrażenia, a niektórzy zostali również obrabowani.


10.02.2007: w Kalliyoor, w pobliżu Th iruvanandapuram, stolicy Kerala S. Stanley (58 lat), właściciel domu przeznaczonego na domowy kościół został śmiertelnie ugodzony nożem. Sprawcami zabójstwa byli pijani młodociani osobnicy, którzy przed jego domem skandowali hasła przeciwko chrześcijaństwu, a gdy ten zaczął protestować, zaatakowali go i pchnęli nożem na oczach żony, którą z kolei pobili.


20.02.2007: w okręgu Krishna (Andhra Pradesh) został odnaleziony martwy Goda Izrael (29 lat), protestancki pastor Emmanuel Mission International. Wcześniej, z powodu swojej działalności ewangelizacyjnej, odbierał pogróżki od hinduistycznych fundamentalistów.


22.02.2007: ekstremiści zburzyli budowany w Bhubaneswar (Orissa) kościół.


28.02.2007: grupa hinduistów zaatakowała szkołę Believers' Church Bible w Jharsuguda (Orissa), bijąc uczniów i pracowników oraz dewastując pomieszczenia i mienie.


07.03.2007: protestancki pastor Reginald Howell został pobity żelaznymi prętami, podczas gdy modlił się z niepełnosprawnymi z Hanumangarh (Rajasthan). W szpitalu lekarze odmówili zapewnienia mu opieki z obawy przed odwetem ze strony fanatyków. Policja nie chciała przyjąć jego doniesienia i zmusiła go do opuszczenia kraju.


04.04.2007: w stanie Orissa działacze z Sangh Parivar oraz RSS zburzyli ewangelicko-luterański kościół oraz zniszczyli dobra pastora.

14.04.2007: Manzoor Ahmad Chat (33 lata), ewangelicki chrześcijanin, należący do wspólnoty Salem Voice Ministries w Kaszmirze, został zabity przez islamskich fundamentalistów, którzy porwali go, ścięli i pozostawili jego odciętą głowę w kartonowym pudle przed meczetem. Podejrzenia prowadzą do islamskich terrorystów z hizbul (wojowników wolności), działających na granicy między Pakistanem a Indiami.


14.05.2007: niedaleko Ranchi (Jharkhand), o. George Minj padł ofiarą pobicia ze strony nieznanych sprawców, mających zamiar go zabić. Ranna została także jego siostra, Teresa Kindo.

07.06.2007: w Hessarghatta (Karnataka) tłum złożony z młodych hinduistycznych nacjonalistów pobił protestanckiego pastora Laxmi Narayan Gowda, zmusił go do przejścia nago ulicami sąsiedniego Bangalore z zawieszoną na szyi zawieszką z napisem: „Jestem tym, który próbował nawracać". Potem bandyci próbowali go podpalić. Zanim nawrócił się na chrześcijaństwo, Gowda był członkiem RSS.


28.06.2007: Hemanta Das (29 lat) hinduista nawrócony na chrześcijaństwo został śmiertelnie pobity w Chand Mari, w okolicach Guwahati (Assam).


16.07.2007: członkowie hinduistycznej ekstremistycznej Brygady Saffron zdewastowali szkołę konwentu Najświętszej Maryi Panny kierowanego przez siostry franciszkanki Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Vikas Nagar, niedaleko Dehra Dun (Uttarakhand).

17.07.2007: w domu w godzinach porannych został dotkliwie pobity o. V. Michael, katolicki ksiądz misji Chuhari oddalonej o 8 km od diecezji Bettiah.


23.07.2007: grupa siedmiu ekstremistów hinduistycznych wtargnęła do domu 50-letniego p. Paulraja w Helibriaya. Mężczyzna został zamordowany.


30.07.2007: Salem Voice Ministries (SVM) podała informację, że w Th iruvananthapuram (prowincja Kerala) 14-letni Nithin, uczeń gimnazjum im. św. Józefa został bestialsko zamordowany przez hinduistów. Ciało chłopca znaleziono bez głowy. (Chłopiec pozostawił cierpiących rodziców i siostrę).


01.08.2007 Indie: Wzrost agresji przeciw chrześcijanom


Działania antychrześcijańskie w Indiach nie ustają, Biskupi Konferencji Indii (CBCI) na swojej stronie internetowej przedstawiają trudną sytuację chrześcijan w ostatnim czasie. 16 lipca b.r. została zdemolowana katolicka szkoła imienia św. Marii Panny w stanie Uttarakhand prowadzona przez siostry franciszkanki. Na szczęście nikt nie został ranny. Atak był antychrześcijańską demonstracją hinduistycznych ekstremistów. Głównym problemem jest w tym przypadku przede wszystkim bierna postawa policji, która zawiadomiona o incydencie nie uczyniła nic, by chronić swoich obywateli. Niestety w mieście Assam doszło do większej tragedii. 28 czerwca chrześcijański konwertyta, 29-letni Hemanta Das został pobity na śmierć. Jego jedynym „przestępstwem" była zmiana religii. Hemanta zmarł 1 lipca. (Źródło AsiaNews). Z kolei ewangelicka grupa misyjna Salem Voice Ministries (SVM) podała informację, że 30 lipca b.r. w Thiruvananthapuram (prowincja Kerala) 14-letni Nithin, uczeń gimnazjum im. św. Józefa został bestialsko zamordowany przez hindusów, ciało chłopca znaleziono bez głowy. Chłopiec pozostawił po sobie cierpiących rodziców i siostrę. 23 lipca grupa 7 ekstremistów hinduskich wtargnęła do domu 50-letniego pana Paulraja w Helibriaya zabijając go na miejscu.


20.08.2007: ekstremiści grup BD oraz Hindu Jagrutika Samiti w okręgu Chitradurga (Karnataka) rozdali zredagowane w lokalnym dialekcie kanada ulotki, nakazując chrześcijanom natychmiastowe opuszczenie indyjskiego terytorium albo powrót do macierzystej religii hinduizmu. Jeśli tego nie uczynią, „będą musieli zostać zabici przez wszystkich dzielnych Hindusów, którzy w ten sposób dowiodą swojego męstwa i miłości do Ojczyzny". Na kartce wyliczone są „przestępstwa chrześcijan: traktowanie wszystkich w ten sam sposób, edukacja sierot w celu ich nawracania, organizowanie opieki zdrowotnej dla tych, którzy nie mogą sobie na to pozwolić oraz lekceważenie systemu kast, zezwalając na wolne związki małżeńskie i wymiany handlowe nawet z tymi, z którymi nie powinno się zadawać".


22.09.2007: Sąd Najwyższy stanu Orissa uznał, że Dara Singh jest winny zabójstwa o. Arula Doss, kapłana kościoła w Anandpur, zamordowanego w okręgu Mayurbhanj 1 września 1999 r. Sąd uwzględnił „brutalność" czynu, bowiem Dara Singh, wraz z 10 współwinowajcami, zabił księdza, przeszywając go strzałami, a później spalił jego kościół. Singh, którego prawdziwe imię brzmi Rabindra Kumal Pal, został już skazany na karę śmierci 22 września 2003 r. za zabójstwo w okregu Keonjhar (Orissa). 23 stycznia 1999 r. bandyta spalił żywcem australijskiego misjonarza Grahama Staines'a, wraz z jego dziećmi w wieku siedmiu i dziewięciu lat.


26.10.2007: w Raseli (Madhya Pradesh), pięć sióstr klaretynek zostało pobitych kijami przez kilku działaczy Dharma Raksha Samiti (Komitet na Rzecz Ochrony Religii), ekstremistycznego ugrupowania będącego zwolennikiem sati (rytualnego samobójstwa owdowiałej żony).

15.11.2007: Hinduistyczne bojówki pobiły 6 chrześcijan


Rankiem 4 listopada b.r. sześciu chrześcijan, w tym pastor Vishnu Barad i jego żona zostali dotkliwie pobici przez bojówki hinduistów w dystrykcie Maharastra, w mieście Thane. Wierni spotkali się na modlitwie. Zaledwie tydzień później, 10 listopada b.r. grupa 15 hinduistów zaatakowała pastora P.C. Nayaka w mieście Bareilly. Według wiernych Kościoła ewangelickiego pastor Nayak koordynował pracę nad wznoszeniem nowego kościoła. Gdy przybył na plac budowy został napadnięty i ciężko ranny trafił do szpitala.

 

25.11.2007: Sekretarz Generalny Wspólnoty Ewangelickiej Indii, dr Richard Howell, napisał w swoim liście do Międzynarodowego Towarzystwa Ewangelików (WEA) o kolejnym ataku hinduistów na wspólnotę chrześcijańską. 25 listopada dwóch pastorów i jeden uczestnik nabożeństwa zostało zaatakowanych przez ekstremistów hinduistycznych bojówek w czasie modlitwy. Joemon, Jojo i Anil zostali rozebrani do naga i przeciągnięci na powrozach przez całą wioskę. Napastnicy wywlekli ich poza obręb wioski, związali ręce i nogi i brutalnie pobili. Policja przybyła kilka godzin później i zawiozła pobitych chrześcijan na posterunek. Zamiast aresztować przestępców, oskarżyli pastorów o ewangelizację i o nakłanianie siłą ludzi do konwersji. Pobici nie zostali opatrzeni, dopiero musiała zainterweniować chrześcijańska organizacja i wpłacić kaucję za ich wypuszczenie na wolność. Napastnicy nie zostali złapani, gdyż ofiary odmówiły złożenia

oskarżenia przeciw nim.

 

Listopad 2007: zaatakowano i splądrowano zakon Sióstr Miłości Nazaretańskiej w Rajgir oraz zakon Służebnic Najświętszego Serca w pobliżu Muzaff arpur, oba w Bihar. Złodzieje zabrali pieniądze i nakazali siostrom opuścić miejsce.


19.11.2007: Atak na kościół protestancki


Po południu, 19 listopada b.r. bojówki hinduistyczne zaatakowały kościół w Manduwa w prowincji Chhattisgarth. Hinduiści zdemolowali budynek i skatowali pastora Sudharu. Następnie podpalili kościół i spokojnie odeszli. Dotychczas nie wiadomo nic na temat zdrowia pastora.

 

05.12.2007: ok. 150 hinduistycznych ekstremistów zaatakowało plac budowy kościoła Bożego Miłosierdzia wznoszonego w Pitampura, na północ od New Delhi. Zrównali z ziemią stojące już mury i zniszczyli maszyny budowlane.
 

Grudzień 2007: Sajan George powiedział AsiaNews, że radykałowie z VHP usiłowali zabić pastora Bikay Charan Sethi a Bamunigam. Rzucili w niego butelką z koktajlem Mołotowa i „teraz cierpi z powodu oparzeń pokrywających 50% ciała".

 

Męczeńskie Boże Narodzenie w Orissa


Rok 2007 był dramatycznym rokiem dla wolności religijnej. Groźne wydarzenie o cechach wojny domowej, które rozpętało się w Boże Narodzenie 2007 r. w niektórych okręgach wschodniego stanu Orisa, i trwa po dziś dzień, ogarniając falą nienawiści coraz większe obszary republiki Indii, ukazało prawdziwe oblicze nacjonalizmu hinduistycznego. Dziesiątki rannych i co najmniej dziewięciu zabitych, w tym pięciu zamordowanych 27 grudnia, gdy grupa hinduskich ekstremistów zaatakowała domy chrześcijan w wiosce Barakhama, w okręgu Kandhamal, a dwie kolejne osoby zostały zabite tego samego dnia przez policję, która otworzyła ogień do chrześcijan manifestujących przeciw atakom. Kolejnych dwóch chrześcijan poległo podczas wcześniejszych starć; 70 spośród zaatakowanych kościołów i instytucji zostało zburzonych bądź podpalonych; 600 chrześcijańskich domów zniszczonych lub zburzonych; w sumie 5000 ofiar.

Podczas antychrześcijańskich aktów przemocy policja nie interweniowała. Pierwsza iskra zapaliła się w wiosce Bamunigam, niedaleko posterunku policji w Daringibadi Bloch, okręg Kandhamal. Agencja AsiaNews w ten sposób opisuje wypadki, opowiedziane przez naocznych świadków oraz ks. Raphaela Cheenath, arcybiskupa Cuttack-Bhubaneswr. O 8 rano 24 grudnia 2007 r. grupa hinduistycznych fundamentalistów zniszczyła świąteczne dekoracje, które za zgodą władz lokalnych umieściła na ulicy chrześcijańska grupa Ambedkar Baniko Sangho. Kiedy członkowie Ambedkar Baniko Sangho zaprotestowali, w odpowiedzi hinduiści nakazali przerwanie obchodów bożonarodzeniowych. W ciągu kilku minut ponad 200 ekstremistów zaatakowało chrześcijan kijami, mieczami oraz strzelbami. W wyniku ostrzału napastnicy ciężko ranili dwie osoby.

Następnie obrabowali i zdewastowali dziesiątki sklepów i domostw należących do chrześcijan i pobili każdego, kto był w nich obecny. Wieczorem podczas pasterki dom arcybiskupa Bhubaneswara obrzucono materiałami wybuchowymi. W dzień Bożego Narodzenia, 25 grudnia, napastnicy zniszczyli kościoły w rejonie Bamunigam. Następnie ponownie zaatakowali i podpalili domy oraz dobra chrześcijan, krzycząc, aby się wynosili. 24 grudnia o godz. 14.00 ok. 500 osób zaatakowało i zdewastowało katolicki kościół parafialny w Balliguda. Tego samego wieczoru podpalili kościół, pobliski klasztor, urzędy, przychodnię oraz dwa schroniska dla studentów. Następnie wtargnęli do miasta i podpalili kościół baptystów, następnie napadli na kościół zielonoświątkowców. Dzień później, 25 grudnia, powrócili, grożąc wszystkim księżom i chrześcijanom, aby nie donosili o niczym policji.

Tego samego dnia tłum zdewastował jeden z klasztorów w Phulbani oraz nowy szkolny autobus. W południe zniszczył kościół parafialny w Pobingia i dom księdza; na szczęście księża i siostry, zebrani na świętowaniu Bożego Narodzenia, zostali ostrzeżeni, aby uciec. Według świadków, mimo obecności policja nigdy nie interweniowała. W Bamunigam co najmniej 20 policjantów bez żadnej reakcji przyglądało się aktom agresji i wandalizmu. Żeby uniknąć większych kłopotów, władze wezwały księży z parafi i Phulbani, by nie odprawiali nabożeństw. W obawie przed agresją w ponad połowie z 24 parafi i Kandhamal nie sprawowano w tym czasie Mszy bożonarodzeniowej.

Na całym obszarze w ciągu trzech dni zaatakowano i zniszczono pięć kościołów parafi alnych, 48 kościołów w wioskach, sześć klasztorów, sześć schronisk, jak również budynki seminarium w Balliguda
oraz przychodnię Sarshnanda w Pobingia. W urządzonym polowaniu na chrześcijan zburzono lub spalono setki domów. W parafi i Barakhama zburzono ich 400, a pięć osób zabito, zniszczono sklepy i pojazdy. Zdewastowany został dom formacyjny kapucynów. Niczym niepokojeni napastnicy wyważyli drzwi i okna, ustawili na środku stos mebli z pomieszczeń i podłożyli ogień. Akty przemocy trwały nadal i jeszcze w pierwszych dniach 2008 r. miały miejsce groźby, agresje i dewastacje. Setki chrześcijan zbiegły do lasu bez okrycia oraz zapasów wody i jedzenia. Po upływie ponad miesiąca wielu z nich było ciągle w lasach, nie wiedząc czy mogą powrócić.

Ofiary zeznają, że ataki zostały starannie przygotowane, czego dowodzi także okoliczność, że w ciągu pół godziny zebrały się setki ekstremistów (ponad 200 w Bamunigam i 500 w Balliguda), dobrze zorganizowanych, ze strzelbami i mieczami. Ekstremiści sprowadzani byli z innych wiosek i terytoriów, aby utrudnić ewentualne dochodzenie. Przemawia za tym również fakt, że akty przemocy trwały całymi dniami. Wśród ofiar agresji były także Misjonarki Miłości bł. Matki Teresy z Kalkuty, które musiały uciec do lasu. Siostra M. Suma, przełożona sióstr, opowiada, że „nikt nie może wyobrazić sobie przerażenia, jakie wybuchło pod koniec grudnia wśród chrześcijan z Orisy. W Kandhamal mamy trzy domy, wszystkie nasze siostry musiały uciec z innymi chrześcijanami usiłującymi ratować się przed szałem hinduistów: uciekli tylko w tym, co mieli na sobie i ukryli się w lasach, nie mając nic do jedzenia, do picia, ani okrycia przed chłodem zimy".

Tymczasem w Sasanada ekstremiści zniszczyli dom Misjonarzy Miłości. Znajduje się on przy kościele, do którego mieszkańcy zwykli byli uczęszczać na niedzielną Mszę św. Kaplica została doszczętnie zniszczona i zbezczeszczona. „Widok spalonej fi gury Maryi" - wyznaje siostra Suma - „i splądrowanego domu naszych braci złamał mi serce". „Klasztory w Balliguda i Phulbani zostały spalone przez tłum ekstremistów, który z mieczami i pałkami wołał «śmierć chrześcijanom». Niemal każdy klasztor, który odwiedziliśmy przeszedł tę samą tragedię". Z kolei brat Oscar Tete, 25-letni misjonarz miłości, wspomina, że „była prawie godz. 22.00, 25 grudnia, kiedy grupa ok. 80 ekstremistów wkroczyła do naszego kampusu Shanti Nivas. Byli uzbrojeni w miecze, topory, kije i żelazne pręty. Chcieliśmy uniknąć przemocy, więc przenieśliśmy 33 znajdujących się pacjentów na środek jednej z sal na ostatnim piętrze budynku. Wszyscy chorzy, których mamy w naszym szpitalu, są Hindusami, a 22 z nich jest w bardzo podeszłym wieku i cierpią na niedożywienie, gruźlicę oraz cukrzycę. Ekstremiści zaczęli gonić mnie, moich trzech współbraci i sześciu mieszkańców wioski. Rzucali w nas kamieniami, ale dzięki wstawiennictwu bł. Matki Teresy nikt z nas nie został ranny. Wtedy armia hinduvta rzuciła się na kaplicę i budynek, niszcząc dosłownie wszystko w swoim zasięgu. Ekstremiści zrównali z ziemią kaplicę i zbezcześcili szaty liturgiczne, symbol naszej wiary. Porąbali i podpalili figurę Maryi. Potem zniszczyli ołtarz, spalili Pismo Święte i krzyż. Zdewastowali także pomieszczenia sanatorium, nawet kuchnię".

W kolejnych dniach misjonarze i ich pacjenci otrzymali żywność i pomoc ze strony mieszkańców, władze natomiast nie podjęły żadnych działań prewencyjnych. Przez szereg dni księża ukrywali się nocą w lasach, a w dzień powracali do leczenia chorych. Policja zjawiła się dopiero 19 stycznia 2008 r., po upływie przeszło dwóch tygodni. W całym regionie władze interweniowały późno i nieskutecznie.


Human Rights Watch
już 29 grudnia 2007 r. zauważa na przykład, że od lat grupy hinduistycznych ekstremistów, jak Vishwa Hindu Parishad (VHP) czy Bajrang Dal (BD), prowadzą kampanię przemocy przeciw chrześcijanom. Rząd jednak nie stawił czoła problemowi, a nawet nie był przygotowany na wybuch przemocy, pozostawił ludność bezbronną przez wiele dni. HRW wyraża obawę, że bez zdecydowanej interwencji w celu zagwarantowania wszystkim prawa do wyznawania własnej religii oraz ustalenia i ukarania tych, którzy w poczuciu bezkarności podsycają religijną nienawiść, „tożsamość Indii jako wiekowego państwa narażona jest na poważne zagrożenie". Z kolei kardynał Telesphore Toppo, przewodniczący Konferencji Episkopatu Indii przypomniał w kontekście tych tragicznych wydarzeń, że „Indie są krajem świeckim i demokratycznym. Dlatego występuję do władz politycznych o oddanie sprawiedliwości naszym chrześcijanom". Uważa się, że napastnicy mają powiązania z VHP, które z kolei miałoby być ekstremistycznym skrzydłem religijnym BJP, hinduistycznej partii nacjonalistycznej zrzeszonych w związku Sangh Parivar.

Abstrahując od przemocy licznych, dobrze zorganizowanych oraz mających polityczne wsparcie grup hinduistycznych ekstremistów, prawdziwym problemem jest używanie najbardziej zagorzałego nacjonalizmu ze strony formacji politycznych, jak BJP, partii, która była u władzy do 2004 r., obecnie w opozycji, ale z potężnymi wpływami w lokalnych strukturach poszczególnych stanów. Owe siły polityczne utożsamiają chrześcijańskich misjonarzy z „tajnymi wysłannikami zepsutego Zachodu" i oskarżają ich o nawracanie za pomocą pieniędzy, bądź przemocy znajdujących się poza kastami dalitów oraz o wykorzystywanie działalności społecznej jako pretekstu do nawracania. Dla nich każde nawrócenie religijne stanowi „zniewagę", za którą należy się kara jak za przestępstwo. Walka z chrześcijaństwem prowadzona jest „w imię jedności, integralności oraz bezpieczeństwa Indii".

Pomoc Kościołowi w Potrzebie | ul. Wiertnicza 142, 02- 952 Warszawa, Tel./Fax: +48 22 845 17 09 | ING Bank Śląski o/ Warszawa 31 1050 1025 1000 0022 8674 7759